Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals"
Inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9, 14-500 Braniewo
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals
inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9
14-500 Braniewo
tel: 781 015 201
tel: 514 839 198
gg: 13876099
e-mai: m.hynko@otoz.pl
Czynne:
Pon. - Pt: 1000 - 1600
BNP PARIBAS
Oddział Braniewo
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001
Jesteśmy organizacją pożytku publicznego- OPP uprawnioną do otrzymywania 1% podatku.
Nasz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego: 0000069730
www.braniewo-otoz.strefa.pl
Kolejny szczeniak potraktowany przez swojego właściciela w okrutny sposób. Maluch ze zdjęcia ma około 3-4 miesięcy. Został w środę (25.01) wieczorem podrzucony przez siatkę na teren braniewskiego ZOO. W całym nieszczęściu jedynym plusem było to, że akurat przechodziliśmy w pobliżu, więc mogliśmy zareagować, kiedy usłyszeliśmy pisk przerażonego szczeniaka. Gdyby nie otrzymał ciepłego schronienia, prawdopodobnie nie przeżyłby nocy. Naszym oczom ukazał się przepiękny piesek, siedzący w śniegu po drugiej stronie siatki, na terenie ZOO. Szczeniak był zmarznięty, lgnął ufnie do człowieka, jakby chciał prosić, żeby go nie zostawiać. Nazwaliśmy go Set. Secik najprawdopodobniej jest mieszańcem owczarka niemieckiego, chociaż będzie od niego znacznie większy. W przyszłości będzie doskonałym psem do obrony, pilnowania posesji, a jednocześnie idealnym towarzyszem rodziny. Szukamy mu odpowiedzialnego domu, nie oddamy go na łańcuch.
Zobacz galerię zdjęć:
Dzisiaj (27.01) Set zachorował, posmutniał, wymiotuje, ma biegunkę. Lekarz niestety podejrzewa parwowirozę. Parwowiroza psów, to ostre, bardzo zaraźliwe zapalenie jelit. Główna przyczyna padnięcia szczeniąt do 6 miesiąca życia. Wywołuje ją najczęściej parwowirus psów typu 2B. Środowisko, zwłaszcza miejskie jest powszechnie skażone tym wirusem.
Choroba zaczyna się od nagłych uporczywych wymiotów. Pies traci apetyt i wyraźnie robi się smutny. Dostaje też wysokiej gorączki około 40°C. W miarę rozwoju choroby pojawia się biegunka często z domieszką krwi. W jej wyniku następuje odwodnienie, spadek masy ciała i zaburzenia elektrolitowe. Wreszcie obserwujemy spadek temperatury ciała. Pies ma podkasany brzuch i wygięty grzbiet, jest to objaw bolesności. Na koniec pies przestaje wstawać. Może też dojść do posocznicy i wreszcie do śmierci zwierzęcia.
Nieleczony pies może paść w ciągu 2-3 dni. Jeśli natomiast przeżyje, nabiera odporności, na co najmniej 20 miesięcy, a być może nawet na całe życie.
Aby zabezpieczyć psa przed parwowirozą, należy zaszczepić go na tę chorobę. Należy szczepić zwierzęta zdrowe i odrobaczone. Zwierzę zarobaczone i jednocześnie zarażone parwowirozą ma mniejsze szanse na wyzdrowienie.
Set najprawdopodobniej nie był ani odrobaczony ( bo zrobiliśmy to, dopiero wczoraj, gdy do nas trafił), pewnie nie był też zaszczepiony, bo ktoś, kto dba o zdrowie i życie swojego pupila, nie wyrzucałby go zimową nocą z domu.
Teraz największym naszym zmartwieniem nie jest znalezienie domu dla Secika, lecz to, aby przeżył. Przecież ten maluch wystarczająco się wycierpiał, teraz miało być tylko lepiej.
Człowieku, który skazałeś go na ten los, ten ból, to cierpienie i strach, wyrzucając go z domu, nie zasługujesz na miano człowieka!!!
Dobra wiadomość z ostatniej chwili, Set wyzdrowiał! Są już chętni do jego adopcji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w poniedziałek nasz maluch będzie w nowym domu.
Set ma już nowy dom!
© Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "Animals" inspektorat w Braniewie.