Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt "Animals"
Inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9, 14-500 Braniewo
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ Animals
inspektorat w Braniewie
ul. Katedralna 9
14-500 Braniewo
tel: 781 015 201
tel: 514 839 198
gg: 13876099
e-mai: m.hynko@otoz.pl
Czynne:
Pon. - Pt: 1000 - 1600
BNP PARIBAS
Oddział Braniewo
79 1600 1462 0008 6657 5050 6001
Jesteśmy organizacją pożytku publicznego- OPP uprawnioną do otrzymywania 1% podatku.
Nasz numer wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego: 0000069730
www.braniewo-otoz.strefa.pl
Po ostatniej kontroli w Gronówku, kiedy to inspektorzy d.s. ochrony zwierząt OTOZ Animals zobaczyli przerażający obraz psów trzymanych w skandalicznych warunkach, postanowiliśmy przeprowadzić wizytę pokontrolną. Pojechaliśmy tam po pięciu dniach od ostatniej naszej wizyty.
Zobacz galerię zdjęć:
W większości miejsc, w których byliśmy parę dni wcześniej nastąpiła poprawa. Niestety zaskoczyło nas postępowanie niektórych właścicieli zwierząt, którzy byli przekonani, że nie pofatygujemy się do nich tak szybko.
W jednym z miejsc pies, któremu przy nas przedłużono łańcuch do wymaganych 3 metrów, znowu uczepiony był do krótkiego łańcucha. Właściciel oczywiście zabezpieczył się na wypadek naszej kolejnej kontroli, ponieważ łańcuch był zaczepiony o zawinięty gwóźdź tak, że po odgięciu przy pomocy narzędzi, pies miał 3 metry długości łańcucha. Niestety właściciel był nieobecny, a jego żona nie potrafiła odgiąć gwoździa, tak więc wszystko się wydało.
W kolejnym miejscu, mimo obiecanej poprawy warunków trzymania psa, mały kundelek wciąż na szyi miał sznurek, piesek w budzie nie miał nawet garstki słomy, a łańcuch, na którym był uczepiony miał ok. metra długości. Na nasz widok właściciel wybiegł z kupioną nową obrożą, długim łańcuchem, znalazło się również siano, w którym pies mógł ogrzać się w budzie.
Nie rozumiem tylko jednego, na co czekał właściciel tego psiaka? Gdybyśmy przyjechali za rok, to jego pies przez całą zimę, w najgorsze mrozy, stałby na krótkim łańcuchu, ze sznurkiem na szyi, bez możliwości ogrzania?
Dlaczego ludzie poprawiają warunki swoim zwierzętom ze strachu przed karą, a nie dlatego, że coś do nich dotarło, że w końcu zrozumieli, że pies czuje, cierpi, marznie, choruje, tęskni, cieszy się tak jak my, ludzie. Że skoro wzięliśmy psa, to odpowiadamy za jego zdrowie, za jego życie.
To, jak okrutni wobec zwierząt potrafią być ludzie, przekonaliśmy się w Gronówku również podczas tej wizyty. Okazało się bowiem, że Gronówko, to wioska dużo większa, niż myśleliśmy wcześniej. Za zakrętem są zabudowania, gdzie mieszkają ludzie i ich psy. Biedne zmarznięte, źle traktowane, nieodpowiednio karmione zwierzęta, którym odebrano wszelkie prawa. Psy bez budy, zamiast niej wiata, psy z pseudobudami bez słomy, siana czy jakiegokolwiek koca, stojące na łańcuchach. Temperatura na zewnątrz w tym momencie -12 stopni. To w dzień, a nocy? I właściciele zdziwieni, że domagamy się czegoś dla tych zwierząt, nierozumiejący niczego, niesłyszący o Ustawie o ochronie zwierząt, niemający pojęcia o istnieniu organizacji, których celem jest ochrona zwierząt. 30 km od Braniewa. Jak w jakiejś innej, obcej cywilizacji. Szok!
Za parę dni jedziemy tam znowu. Nie możemy stworzyć odrębnego schroniska dla psów z Gronówka, bo jest tam ich kilkadziesiąt, ale jeśli nic się nie zmieni jesteśmy gotowi zgłosić te kilkadziesiąt osób, jako tych, którzy popełniają przestępstwo.
Zgodnie z Art. 6 Ustawy o ochronie zwierząt nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad zwierzętami, w tym utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach bytowania jest zabronione.
Art. 35 Znęcanie się nad zwierzętami podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
13 lutego inspektorzy d.s. ochrony zwierząt przeprowadzili kolejną kontrolę w Gronówku. Tym razem mieszkańcy dostosowali się do wcześniejszych uwag OTOZ Animals, psy, które wczesniej nie miały budy, teraz miały nie tylko budę, ale również siano w środku, za krótkie łańcuchy przedłużono, pomieszczenia w których przebywały psy były ocieplone.
Szkoda, że konieczne były aż trzy wizyty, żeby doprowadzić do pozytywnych zmian.
© Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ "Animals" inspektorat w Braniewie.